Wizyta kontrolna u doktor pediatry.... widzi czy nie??
Nasz spokój nie trwał długo. Doktor nie podoba się Tymonka wzrok. Taki błądzący , nieobecny. Wiedzieliśmy, że Tymonek jest "opóźniony" przez tą padaczkę. Wiedzieliśmy, że jego mózg jest w tym momencie jak czysta nie zapisana karta. Tak samo myśleliśmy, że jest ze wzrokiem. Pani doktor zasugerowała, żebyśmy jednak poszli do okulisty na kontrolę. 3 miesiące trwały nasze nerwy i tyle też przyszło nam czekać na diagnozę. Raz doktor okulistka mówiła że widzi , raz że nie będzie widział i że możemy się zapisać do szkoły dla niewidomych. Ostateczna jej decyzja - nie widzi. W międzyczasie szukaliśmy innej doktor, która by potwierdziła diagnozę. Poszliśmy do kolejnej doktor oswojeni z myślą, że Tymonek nie widzi. Ta doktor powiedziała, że prawdopodobnie nie widzi. Prawdopodobnie... co za słowo?.... Co ono oznacza? widzi czy nie? Zostaliśmy pokierowani na dalsze badania.